Monday, July 25, 2016

Three Cliffs Bay, Gower Peninsula

UPDATE/Aktualizacja

Back to the 2012, Three Cliffs Bay.
Incredibly beautiful place...
We went to discover this place as we heard it's really worth to see. What can I say? It definitelly is!
You can find it on the map here: 51.569975, -4.111047

Today I'll show you a lot of pictures so make a cup of tea or coffee ;)

Zabiorę was kilka lat wstecz nad zatokę Trzech Klifów, która jest częścią Przylądka Gover.
Niesamowicie piękne miejsce...
Wpisaliśmy je na listę 'do zobaczenia' ponieważ zewsząd słyszeliśmy, że jest tego warte. Cóż mogę powiedzieć? Zdecydowanie jest!
Zatokę trzech klifów znajdziecie tutaj: 51.569975,-4.111047
Uwaga dawka zdjęć ;)






We crossed the river jumping from stone to stone to the other side. Safe and easy when the river is almost empty ;)
Aby dostać się na drugą stronę rzeczki przeszliśmy po drodze ułożonej ze sporych kamieni, łatwa sprawa kiedy rzeczka jest praktycznie pusta ;)



On the top of the hill we saw the ruins of the castle which we also wanted to explore.
Na wzgurzu zobaczyliśmy ruiny zamku, do których oczywiście też chcieliśmy dotrzeć.





At this point of climbing I thought I was going to die. I looked back and saw behind me only a beach somewhere far far below. I knew that the only way is to climb higher, because there will be flat ground and I'll be safe ;) I packed my camera into the bag almost lying down and I crawled to the top. I don't remember the last time I was so scared ;) I had a feeling that some invisible power will push or pull me down.
But I did it! And it was worth to climb up to the top because the views were amazing!
I'll just add that my husband and children had good fun because they love this kind of adventures and they were waiting for me on the top :)

W tym miejscu wycieczki myślałam, że umrę kiedy obejrzałam się za siebie i zobaczyłam jedynie plażę gdzieś daleko w dole i zero ścieżki po której właśnie idę. Wydała się być tak pionową ścianą, że zniknęła ;) Wiedziałam, że jedynym wyjściem jest iść dalej do płaskiej i bezpiecznej przestrzeni na końcu ścieżki. Spakowałam aparat do torby i dosłownie doczołgałam się na górę wbijając palce w trawę ;) Kto cierpi na lęk przestrzeni lub wysokości zrozumie co wtedy czułam. Miałam wrażenie, że jakaś niewidzialna siła zepchnie mnie w dół. Nie pamiętam kiedy ostatnio tak się bałam. Dałam jednak radę jakimś cudem i było warto, bo widoki zrekompensowały strach ;)
Mój mąż i dzieci uwielbiają takie przygody i spokojnie czekali na mnie na szczycie ;)






Can you see the cave, actually a tunnel under the cliff? When we arrived at the place, people walked through it to the other side.
Widzicie tą jaskinię, a właściwie tunel pod klifem? Kiedy przyjechaliśmy na miejsce ludzie spacerowali tamtędy na drugą stronę.



My husband uses every opportunity to climb up ;)
Mój mąż korzysta z każdej możliwości wspinaczki :)







There is a golf course at the top of the hill. The cows seem to like this place too ;)
Na wzgórzu jest pole golfowe, a pomiędzy kolejnymi dołkami pasą się krowy ;)




We got to the castle.
In the early 12th century Henry de Beaumont, first earl of Warwick, was granted the lordship of Gower, and it was probably he who built the ringwork castle here. It had a bank and ditch around it, and a primitive stone hall.
In the late 13th or early 14th century the castle was rebuilt in stone, using local limestone and reddish sandstone, and the present-day ruins are the remains of this castle. It was probably the work of the de Braoses, who held the castle for a while in the 13th century. In 1321 it passed to the de Mowbray family.
A small settlement grew up around the castle, and to its east a solitary section of wall is all that is left of St. Mary's church, abandoned in 1532. Castle, village and church were all overwhelmed by sand.

Dotarliśmy do Zamku Pennard. Roztacza się stąd widok na całą dolinę oraz wybrzeże.
Zamek pochodzi z XII wieku, kiedy to Henry de Beaumont otrzymał panowanie nad Gower. To prawdopodobnie on go zbudował.
Pod koniec XIII lub na początku XIV wieku zamek został przebudowany przy użyciu lokalnego wapienia i czerwonego piaskowca, a dzisiejsze ruiny są pozostałością po tym zamku.
Przebudowa była prawdopodobnie dziełem de Braoses, którzy byli chwilowo w posiadaniu zamku w XIII wieku. W 1321 zamek przeszedł w posiadanie rodziny de Mowbray.
Wokół zamku urosła mała osada. Na wschodzie znajduje się samotny fragment ściany który jest pozostałością kościoła Św. Marii, opuszczonego w 1532 roku. Zamek, wieś i kościół zostały przytłoczone przez piasek.




When we enjoyed exploring the area, the size of the tide were increasing with every minute of which we had no idea.
It turned out that we were cut off from the way we came from. The stones on which we crossed over to the othey side of the river now looked like this:

Kiedy my zwiedzaliśmy okolicę z każdą chwilą zwiększał się przypływ, o którego rozmiarach nie mieliśmy pojęcia.
Okazało się, że jesteśmy odcięci od drogi, którą przyszliśmy. Kamienie po których przeprawiliśmy się na drugą stronę rzeczki wyglądały teraz tak:





If not the girls with a boat we would be stuck.
We borrowed a boat from the girls, and got to the other side. Stones already disappeared under the water completely.

Utknęlibyśmy na dobre. Mieliśmy dwa wyjścia - czekać do odpływu lub wracać omijając rzekę co jak się okazało zajęłoby nam trzy godziny. Z pomocą przyszły nam dziewczyny od których pożyczyliśmy ponton i mój mąż przewoził nas kolejno na drugi brzeg. Po kamieniach nie było wtedy już śladu ;)



Girls - if by some miracle you come across this post - thank you once again :)

We returned home a bit wet, but happy that everything ended up well :)
Wróciliśmy do domu z mokrymi butami i pupami, ale szczęśliwi, że wszystko dobrze się skończyło :)




Na pewno jeszcze tam wrócimy, ale najpierw sprawdzimy pory przypływów ;D
Mam nadzieję, że dotrwaliście do końca :)

We will go back there for sure, but first we'll check the tides :D
I hope you stayed to the end :)