Sunday, May 3, 2009

Martyna

Martynkę raczej trudno upolować aparatem, właściwie prawie zawsze trzeba ją czymś przekupić ;) Wiem... wiem, to niewychowawcza metoda, ale gdyby nie to, trudno byłoby zrobić jej jakiekolwiek zdjęcie. Nagrodę natomiast obracamy w żart i Martynka dostaje buziaka. Oczywiście udaje, że jest obrażona, a ja pewnie bym uwierzyła gdyby nie to, że ona nie może się powstrzymać od śmiechu ;) Tego dnia jednak pozwoliła się fotografować, a właściwie to bawiąc się różami nie zwracała na mnie uwagi. Poproszona spojrzała nawet kilka razy w obiektyw :)
Martyna is a person difficult to catch on camera as a matter of fact I always have to give her a bribe ;) I know... I know, it isn't a good way to bring-up children but without this it would be hard to take any photos of her. However we made a joke of the prize and Martyna got a kiss. She pretended to be offended of course and I would have believed her probably if it were not for the fact that she couldn't help laughing ;)But that day she let me take some photos, properly she played with some roses and she didn't take any notice of me. She even looked into the lens when I asked her to do this :)


No comments:

Post a Comment

Dziękuję za każde pozostawione przez Was słowo :)